Pierwsze owocowanie najstarszych, trzyletnich krzewów Regenta.
Z siedmiu krzewów Regenta zebrałem około 4 kg owocu.
Niestety krzewy odmiany Solaris i Saint Pepin owocowały bardzo słabo. Grona były drobne o bardzo małych jagodach. Poza tym nie każdy krzew owocował.
Ogólnie byłem bardzo rozczarowany owocowaniem tych dwóch odmian, a zwłaszcza Solarisem, z którym wiązałem szczególne nadzieje.
Zobaczymy co przyniesie kolejny rok.
Winnica w Ogrodzie
czwartek, 16 marca 2017
wtorek, 12 kwietnia 2016
Wiosenna przycinka na pojedynczy sznur Guyota
Marzec był u mnie czasem wiosennej przycinki młodych - 2 letnich krzewów winorośli.
Metodę przycinki i formowania krzewów jaką wybrałem jest pojedynczy sznur Guyota z zapasowym pędem na dwa oczka.
Większość krzewów z łatwością udało mi się przyciąć i uformować do takiej właśnie formy.
Krzewy, które w pierwszym i drugim roku przyrosły najsłabiej zostaną w dalszym ciągu formowane by uzyskać wysoki pień jak na poniższym przykładzie.
Tak się prezentuje moja winniczka po pierwszym porządnym wiosennym cięciu.
Metodę przycinki i formowania krzewów jaką wybrałem jest pojedynczy sznur Guyota z zapasowym pędem na dwa oczka.
Większość krzewów z łatwością udało mi się przyciąć i uformować do takiej właśnie formy.
Krzewy, które w pierwszym i drugim roku przyrosły najsłabiej zostaną w dalszym ciągu formowane by uzyskać wysoki pień jak na poniższym przykładzie.
Tak się prezentuje moja winniczka po pierwszym porządnym wiosennym cięciu.
sobota, 9 kwietnia 2016
Kiepski rok 2015. Teraz bierzemy się do roboty.
Rok 2015 był drugim rokiem istnienia mojej winnicy.
Niestety nie do końca przyłożyłem się do pielęgnacji winniczki tak jak powinno się to robić
w drugim roku.
Podsumowując:
Na plus mogę zaliczyć zbudowanie szpalerów z wkopanych sosnowych stempli (zaimpregnowanych w części podziemnej masą bitumiczną, a nadziemnej impregnatem do drewna) z przeciągniętymi stalowym drutem napiętym napinaczami wykorzystywanymi do siatki ogrodzeniowej oraz śrubami rzymskimi.
Na minus niestety zaliczam niepoprawne prowadzenie krzewów, brak nawożenia oraz wyjątkowo suche i upalne lato, które przyczyniło się do bardzo słabego wzrostu części sadzonek.
Niestety nie do końca przyłożyłem się do pielęgnacji winniczki tak jak powinno się to robić
w drugim roku.
Podsumowując:
Na plus mogę zaliczyć zbudowanie szpalerów z wkopanych sosnowych stempli (zaimpregnowanych w części podziemnej masą bitumiczną, a nadziemnej impregnatem do drewna) z przeciągniętymi stalowym drutem napiętym napinaczami wykorzystywanymi do siatki ogrodzeniowej oraz śrubami rzymskimi.
Na minus niestety zaliczam niepoprawne prowadzenie krzewów, brak nawożenia oraz wyjątkowo suche i upalne lato, które przyczyniło się do bardzo słabego wzrostu części sadzonek.
czwartek, 1 maja 2014
Sadzonki budzą się do życia
Moja mała winniczka powoli budzi się do życia.
Pierwsze zasadzone krzewy w większości już wypuszczają.
Dziś również dosadziłem resztę sadzonek.
Podsumowując mam zasadzonych 21 sadzonek, a dokładnej:
10 krzewów odmiany Regent
5 krzewów odmiany Solaris
6 krzewów odmiany deserowej Saint Pepin
Pierwsze zasadzone krzewy w większości już wypuszczają.
Dziś również dosadziłem resztę sadzonek.
Podsumowując mam zasadzonych 21 sadzonek, a dokładnej:
10 krzewów odmiany Regent
5 krzewów odmiany Solaris
6 krzewów odmiany deserowej Saint Pepin
piątek, 18 kwietnia 2014
Sadzenie pierwszych krzewów.
Sadzonki po namoczeniu, przycięciu korzeni na długość 5 - 10cm i skróceniu pędów na 2 - 3 oczka (przy odmianie Saint Pepin) są gotowe do posadzenia
Zabrałem się za kopanie dołków.
Dołki wykopałem na około 70cm wsypując do nich trochę przerobionych gołębich odchodów i zasypując 15cm ziemi. W tak przygotowany dołek zacząłem sadzić winorośle.
Przed całkowitym zasypaniem pędów do dołków wlałem solidną porcję wody.
Podczas sadzenia starałem się zachować 3 - 5cm nad ziemią miejsce szczepienia.
Reszta sadzonek przyjdzie do mnie na przełomie kwietnia i maja.
wtorek, 15 kwietnia 2014
Kupno winorośli
Każdy początkujący popełnia błędy mniejsze lub większe.
Mój błąd polegał na kupnie winorośli z niesprawdzonego źródła.
Poszedłem po łatwiźnie i zaufałem ofertom allegro z pięknymi sadzonkami na zdjęciach.
To co do mnie trafiło wyglądało jak wsadzone w doniczkę suche kijki i wystawione na sprzedaż.
Nie wiem jak coś takiego w ogóle można komuś sprzedać.
Oczywiście kupiłem je zanim miałem przygotowane miejsce sadząc, że im wcześniej tym lepiej.
Przyciąłem na 3 oczka i odstawiłem na ponad tydzień.
Z pięciu sadzonek tylko jedna puszcza soki. Wygląda na to, że reszta jest kompletnie do niczego.
No cóż. Człowiek uczy się na błędach.
Przeszukując internet znalazłem profesjonalną szkółkę www.e-sadzonka.pl nastawioną tylko na uprawę winorośli.
Po wymianie paru maili oraz zapewnieniu mnie o profesjonalnym podejściu do produkcji sadzonek i podesłaniu paru fotek zdecydowałem się na zakup odmian:
Regent - odmiana ciemna, odporna na mróz, średnio wczesna dobra do wyrobu wina
Saint Pepin - odmiana biała, bardzo odporna na mróz, średnio wczesna, słodka
oraz za namową
Solaris - nowa odmiana biała, odporna na mróz oraz mączniaka, średnio wczesna, świetna do wina
Szkółka realizuje zamówienia dopiero po 15 kwietnia, ale zgodzili się wysłać mi sadzonki parę dni wcześniej.
To co zobaczyłem po rozpakowaniu paczki wyglądało naprawdę profesjonalnie.
Sadzonki świetnej jakości, grube mocne pędy z zawoskowaną główka oraz dobrze rozwiniętym systemem korzeniowym.
Po prostu profesjonalizm w pełnej klasie.
Pędy zaraz trafiły do wiadra.
Do sadzonek dostałem opis sadzenia, pielęgnacji, oraz ochrony przed mącznikiem.
Pierwotnie miałem zamiar wybrać 2 -3 sadzonki poprzednio kupione i dosadzić do tych, lecz dam sobie z nimi spokój i dokupię jeszcze parę tych dobrych.
Dla porównania po lewej "sadzonka" kupiona za pierwszym razem, a po prawej ze szkółki www.e-sadzonka.pl
Cena za sztukę bardzo zbliżona.
Chyba nie trzeba komentować.
Mój błąd polegał na kupnie winorośli z niesprawdzonego źródła.
Poszedłem po łatwiźnie i zaufałem ofertom allegro z pięknymi sadzonkami na zdjęciach.
To co do mnie trafiło wyglądało jak wsadzone w doniczkę suche kijki i wystawione na sprzedaż.
Nie wiem jak coś takiego w ogóle można komuś sprzedać.
Oczywiście kupiłem je zanim miałem przygotowane miejsce sadząc, że im wcześniej tym lepiej.
Przyciąłem na 3 oczka i odstawiłem na ponad tydzień.
Z pięciu sadzonek tylko jedna puszcza soki. Wygląda na to, że reszta jest kompletnie do niczego.
No cóż. Człowiek uczy się na błędach.
Przeszukując internet znalazłem profesjonalną szkółkę www.e-sadzonka.pl nastawioną tylko na uprawę winorośli.
Po wymianie paru maili oraz zapewnieniu mnie o profesjonalnym podejściu do produkcji sadzonek i podesłaniu paru fotek zdecydowałem się na zakup odmian:
Regent - odmiana ciemna, odporna na mróz, średnio wczesna dobra do wyrobu wina
Saint Pepin - odmiana biała, bardzo odporna na mróz, średnio wczesna, słodka
oraz za namową
Solaris - nowa odmiana biała, odporna na mróz oraz mączniaka, średnio wczesna, świetna do wina
Szkółka realizuje zamówienia dopiero po 15 kwietnia, ale zgodzili się wysłać mi sadzonki parę dni wcześniej.
To co zobaczyłem po rozpakowaniu paczki wyglądało naprawdę profesjonalnie.
Sadzonki świetnej jakości, grube mocne pędy z zawoskowaną główka oraz dobrze rozwiniętym systemem korzeniowym.
Po prostu profesjonalizm w pełnej klasie.
Pędy zaraz trafiły do wiadra.
Do sadzonek dostałem opis sadzenia, pielęgnacji, oraz ochrony przed mącznikiem.
Pierwotnie miałem zamiar wybrać 2 -3 sadzonki poprzednio kupione i dosadzić do tych, lecz dam sobie z nimi spokój i dokupię jeszcze parę tych dobrych.
Dla porównania po lewej "sadzonka" kupiona za pierwszym razem, a po prawej ze szkółki www.e-sadzonka.pl
Cena za sztukę bardzo zbliżona.
Chyba nie trzeba komentować.
Przygotowanie miejsca
Po wybraniu odpowiedniego miejsca przystąpiłem do przekopania i wyczyszczenia ziemi z chwastów.
Z uwagi pracę i remont w domu skopanie zajęło mi prawie dwa tygodnie.
Podczas prac zauważyłem, że ziemia jest raczej ciężka, kwaśna i miejscami porasta ją mech co wydaje mi się nie będzie działało korzystnie na uprawę moich winorośli.
Zastosowałem stary, sprawdzony sposób polegający na przesypaniu skopanej ziemi wapnem gaszonym w celu odkwaszenia.
Metoda prosta, od dawna stosowana w przydomowych ogrodach.
Po przygotowaniu ziemi przystąpiłem do wyznaczenia szpalerów.
Miejsca jednak starczyło na 3 pełne szpalery.
Wyznaczyłem szpalery po siedem krzewów.
Odległość między szpalerami to 1,6m, a między krzewami 1,2m
W sumie planuję posadzić 21 krzewów.
Z uwagi pracę i remont w domu skopanie zajęło mi prawie dwa tygodnie.
Podczas prac zauważyłem, że ziemia jest raczej ciężka, kwaśna i miejscami porasta ją mech co wydaje mi się nie będzie działało korzystnie na uprawę moich winorośli.
Zastosowałem stary, sprawdzony sposób polegający na przesypaniu skopanej ziemi wapnem gaszonym w celu odkwaszenia.
Metoda prosta, od dawna stosowana w przydomowych ogrodach.
Po przygotowaniu ziemi przystąpiłem do wyznaczenia szpalerów.
Miejsca jednak starczyło na 3 pełne szpalery.
Wyznaczyłem szpalery po siedem krzewów.
Odległość między szpalerami to 1,6m, a między krzewami 1,2m
W sumie planuję posadzić 21 krzewów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















