sobota, 9 kwietnia 2016

Kiepski rok 2015. Teraz bierzemy się do roboty.

Rok 2015 był drugim rokiem istnienia mojej winnicy.
Niestety nie do końca przyłożyłem się do pielęgnacji winniczki tak jak powinno się to robić
w drugim roku.
Podsumowując:
Na plus mogę zaliczyć zbudowanie szpalerów z wkopanych sosnowych stempli (zaimpregnowanych w części podziemnej masą bitumiczną, a nadziemnej impregnatem do drewna) z przeciągniętymi stalowym drutem napiętym napinaczami wykorzystywanymi do siatki ogrodzeniowej oraz śrubami rzymskimi.
Na minus niestety zaliczam niepoprawne prowadzenie krzewów, brak nawożenia oraz wyjątkowo suche i upalne lato, które przyczyniło się do bardzo słabego wzrostu części sadzonek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz