Rok 2015 był drugim rokiem istnienia mojej winnicy.
Niestety nie do końca przyłożyłem się do pielęgnacji winniczki tak jak powinno się to robić
w drugim roku.
Podsumowując:
Na plus mogę zaliczyć zbudowanie szpalerów z wkopanych sosnowych stempli (zaimpregnowanych w części podziemnej masą bitumiczną, a nadziemnej impregnatem do drewna) z przeciągniętymi stalowym drutem napiętym napinaczami wykorzystywanymi do siatki ogrodzeniowej oraz śrubami rzymskimi.
Na minus niestety zaliczam niepoprawne prowadzenie krzewów, brak nawożenia oraz wyjątkowo suche i upalne lato, które przyczyniło się do bardzo słabego wzrostu części sadzonek.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz