Metodę przycinki i formowania krzewów jaką wybrałem jest pojedynczy sznur Guyota z zapasowym pędem na dwa oczka.
Większość krzewów z łatwością udało mi się przyciąć i uformować do takiej właśnie formy.
Krzewy, które w pierwszym i drugim roku przyrosły najsłabiej zostaną w dalszym ciągu formowane by uzyskać wysoki pień jak na poniższym przykładzie.
Tak się prezentuje moja winniczka po pierwszym porządnym wiosennym cięciu.





